">

"> ks. Michał Kieling, Gniezno stolicą prymasowską

Dzisiaj jest: poniedziałek,
19 listopada 2018r.

wykop.pl


ks. Michał Kieling 



Gniezno stolicą prymasowską


Stojąca na wzgórzu Lecha dostojna gotycka katedra gnieźnieńska przypomina nam o dawnej świetności miasta i jest świadkiem wielu ważnych wydarzeń w dziejach Kościoła i państwa polskiego. Gniezno na przestrzeni wieków odgrywało znaczącą rolę jako pierwsza metropolia na ziemiach polskich. Dlatego warto przypomnieć najważniejsze wydarzenia z historii tego miasta: sprowadzenie relikwii św. Wojciecha w 999 roku, zjazd gnieźnieński i erygowanie metropolii w 1000 roku, koronacja w 1025 roku Bolesława Chrobrego oraz inne koronacje królewskie.

Nie bez znaczenia była także działalność wybitnych arcybiskupów gnieźnieńskich. Chociaż w późniejszych wiekach miasto straciło na znaczeniu jako ośrodek życia państwowego, to jednak jego rola historyczna i kościelna jest znacząca.

U korzeni

Ze stolicą arybiskupów w Gnieźnie związany jest od prawie sześciuset lat tytuł prymasa Polski. Arcybiskup gnieźnieński Mikołaj Trąba otrzymał ten tytuł i uprawnienia z nim związane na soborze w Konstancji w 1417 roku, co zostało potwierdzone przez papieża Marcina V w 1418 roku. Z urzędem prymasowskim związanych było wiele przywilejów. Należał do nich przywilej precedencji przed metropolitą lwowskim i innymi biskupami, prawo koronowania króla, prawo przyjmowania apelacji w trybunale prymasowskim z sądów kościelnych metropolii lwowskiej, prawo zwoływania synodów prymasowskich i przewodniczenia na nich. Papież Leon III w 1515 roku w bulli nadającej arcybiskupowi gnieźnieńskiemu Janowi Łaskiemu tytuł legata papieskiego, potwierdził godność prymasa Polski dla niego i jego następców.

Od XVI do XVIII wieku rola prymasa stawała się coraz bardziej znacząca. Miał on prawo zwoływania senatu i przewodniczenia jego obradom; arcybiskup gnieźnieński nosił tam tytuł primus princeps (pierwszy książę). Od 1572 roku prymas sprawował także urząd interreksa (łać. inter - między, rex – król) dlatego, że w czasie bezkrólewia był on głową państwa. Ostatnim interreksem był arcybiskup Władysław Łubieński, który sprawował władzę w latach 1763-1764. (Zob. P. Mrozowski, Poczet Arcybiskupów Gnieźnieńskich Prymasów Polski, Wydawnictwo Orlęta 2003).

Pierwotnie pełny historyczny łaciński tytuł prymasa Polski brzmiał: Primas Regni Poloniae (Prymas Królestwa Polskiego). Z czasem pojawiła się bardziej rozbudowana tytulatura: N.N. Dei et Sedis Apostolicae gratia sanctae Gnesnensis Ecclesiae Archiepiscopus Legatus Natus, Primas Regni Poloniae Magnique Ducatus Lithuaniae Primusque Princeps (z łaski Bożej i Stolicy Apostolskiej świętego Kościoła Gnieźnieńskiego Arcybiskup, Legat urodzony, Prymas Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, Pierwszy Książę).

W czasie rozbiorów Polski tytuł prymasa Polski i związany z nim urząd stały się symbolem polskości i przyczyną ataków ze strony zaborcy pruskiego. W 1795 roku władze pruskie zakazały używania tego tytułu, jednak arcybiskupi gnieźnieńscy zachowali go. Świadomość narodowa budowana na religii katolickiej wierze w Boga stawała się impulsem do powstań narodowych i dążeń do utworzenia państwa polskiego. W czasie kulturkampfu, kiedy to po 1871 roku kanclerz Otto von Bismarck starał się organiczyć wpływ Kościoła katolickiego na sprawę narodową tytuł i rola prymasa urosła do rangi symbolu narodowego. Świadectwem takiej postawy był więziony w Ostrowie Wlkp. w 1874 roku kard. Mieczysław Ledóchowski, który sprzeciwił się polityce kulturkampfu.

Prymasi w wolnej Polsce

Po odzyskaniu niepodległości arcybiskupi gnieźnieńscy odgrywali istotną rolę w tworzeniu niepodłegłego państwa. Pierwszym prymasem po 1918 roku był arcybiskup Edmund Dalbor, mianowany w 1919 roku kardynałem. Pojawił się jednak problem, czy tytuł ten ma być związany z Gnieznem, Poznaniem czy Warszawą. W 1925 roku Stolica Apostolska potwierdziła przywileje arcybiskupów gnieźnieńskich wyjaśniając przy tym, że tytuł ten nie daje żadnych dodatkowych uprawnień w stosunku do innych biskupów diecezjalnych, poza honorowym pierwszeństwem w episkopacie. W latach 1921-1946 istniała unia personalna metropolii gnieźnieńskiej z metropolią poznańską, a tytuł prymasa Polski przysługiwał arcybiskupom poznańsko-gnieźnieńskim.

Rola prymasa stała się znacząca także dzięki postawie kard. Augusta Hlonda, który przyczynił się do moralnego i społecznego wzrostu tego urzędu w Polsce i wśród emigracji. W okresie II wojny światowej prymas przebywał poza granicami Polski, po zakończeniu wojny powrócił do kraju. Władze komunistyczne zerwały konkordat w 1945 roku ze Stolicą Apostolską i w tamtym czasie prymas był formalnym i rzeczywistym legatem papieskim w Polsce. W dniu 4 marca 1946 ustanowiono unię personalną metropolii gnieźnieńskiej z metropolią warszawską.

Prymas Tysiąclecia

Znaczenie i prestiż prymasa wzrósł także w ciągu prymasostwa kard. Stefana Wyszyńskiego, który był wybitnym człowiekiem i kapłanem. Jego zasługi dla Kościoła Polskiego i narodu w walce z komunizmem i kształtowaniu oblicza polskiego Kościoła przez 33 lata jego posługi prymasowskiej są ogromne, dlatego zyskał on jedyny i swego rodzaju tytuł „Prymas Tysiąclecia”, który wskazuje na jego wielką rolę historyczną. Jego następcą został w 1981 roku biskup warmiński Józef Glemp, który był arcybiskupem gnieźnieńsko-warszawskim do 1992 roku.

Mocą bulli papieskiej Totuus tuus Poloniae populus z dnia 25 marca 1992 nastąpiło oddzielenie godności prymasa Polski od stolicy metropolitalnej w Gnieźnie. Kard. Józef Glemp przestał pełnić funkcję metropolity gnieźnieńskiego, pozostając metropolitą warszawskim. Zachował też godność prymasa Polski jako kustosz relikwii św. Wojciecha i zachował w ten sposób związki z Gnieznem i pozostał prymasem.

Powrót do Gniezna

Wydarzenia ostatnich miesięcy ponownie przybliżyły nam sprawę prymasostwa z uwagi na fakt przejścia na emeryturę kard. Józefa Glempa. Od kilku lat pojawiały się różne opinie i poglądy na temat roli i tytułu prymasa Polski.

1 listopada 2006 roku Ojciec Święty Benedykt XVI wystosował do kardynała Glempa pismo, w którym powiadomił go o podjętej przez siebie decyzji. Na jej mocy za trzy lata tytuł prymasa Polski powróci do Gniezna. Ojciec Święty pozostawił ten tytuł kard. Józefowi Glempowi do 80. roku życia. W piśmie tym czytamy również o motywach podjętej przez papieża decyzji: „Ze względów historycznych i prawnych, przemawiających za Stolicą Gnieźnieńską, a mianowicie jako pierwszą Polską Archidiecezją Metropolitalną, gdzie przechowywane są relikwie św. Wojciecha Męczennika, Patrona Polski, tytuł ten po owym czasie wróci do Arcybiskupa Gnieźnieńskiego”.